Sorting
Source
Katalog zbiorów
(1)
Form of Work
Książki
(1)
Literatura faktu, eseje, publicystyka
(1)
Status
unknown
(1)
Branch
Filia nr 7 (Piaska 5)
(1)
Author
Baradel Martina
(1)
Rodziewicz-Doktór Lucyna
(1)
Year
2020 - 2026
(1)
Time Period of Creation
2001-
(1)
Country
Poland
(1)
Language
Polish
(1)
Subject
Przestępczość zorganizowana
(1)
Yakuza
(1)
Subject: place
Japonia
(1)
Genre/Form
Reportaż
(1)
Domain
Historia
(1)
Prawo i wymiar sprawiedliwości
(1)
1 result Filter
Book
In basket
Czym naprawdę jest yakuza – okrutną mafią czy grupą dżentelmenów z przestępczego podziemia? Choć Japonia bywa dla zachodniego turysty synonimem rozwoju technologicznego i nowoczesności, yakuza nie ucieka od tradycji i rytuałów, bo chce być organizacją, która chanto shite iru, czyli „robi wszystko, jak należy”. Członkowie mafii kierują się ninkyō, tradycyjnym kodeksem honorowym. Za nieposłuszeństwo może ich spotkać dotkliwa kara – na przykład ceremonia yubitsume, podczas której winowajca musi obciąć sobie krótkim mieczem fragment palca. Relacje w strukturach mafii są mocno zhierarchizowane, a kobun („syn”) zawsze musi wypełnić polecenia oyabuna („ojca”). Z jednej strony jej członkowie stosują praktyki sōkaiya – szantażują firmy w celu wyciągnięcia haraczu, z drugiej – dbają o rodziny swoich braci, którzy przebywają w więzieniach, a po ich wyjściu na wolność urządzają im przyjęcie zwane shussho iwai. Martinie Baradel udaje się umówić na spotkania z bossami yakuzy. Zdobywa także zaufanie policjantów i nielicznych dziennikarzy zajmujących się tematem japońskiej mafii. Jun’ichiro Tanaka, główny bohater, choć jest postacią fikcyjną, opowiada o rzeczywistych wydarzeniach i przekazuje prawdziwe świadectwa osób związanych z yakuzą, zachowując ich anonimowość i tym samym chroniąc ich bezpieczeństwo.
This item is available in one branch. Expand information to see details.
Brak informacji o dostępności: sygn. 65437 (1 egz.)
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again