Sorting
Source
Katalog zbiorów
(1)
Form of Work
Książki
(1)
Publikacje naukowe
(1)
Status
available
(1)
Branch
Wypożyczalnia Główna (Kościuszki 6)
(1)
Author
Gerwarth Robert (1976- )
(1)
Szkudliński Jan
(1)
Year
2010 - 2019
(1)
Time Period of Creation
2001-
(1)
Country
Poland
(1)
Language
Polish
(1)
Subject
I wojna światowa (1914-1918)
(1)
Rewolucja
(1)
Ruchy społeczne
(1)
Wojna
(1)
Subject: time
1901-2000
(1)
1914-1918
(1)
1918-1939
(1)
Subject: place
Europa Środkowo-Wschodnia
(1)
Imperium Osmańskie
(1)
Genre/Form
Opracowanie
(1)
Domain
Historia
(1)
1 result Filter
Book
In basket
(Historia)
Dla Zachodu data 11 listopada 1918 r. oznaczała pokonanie wrogów i zakończenie walk, które pochłonęły całe pokolenie. Jednakże dla znacznej części Europy data ta nie miała żadnego znaczenia, gdyż w wielu krajach wybuchały nowe, równie koszmarne konflikty. W swej pionierskiej, opartej na bogatych źródłach pracy, Robert Gerwarth zmusza czytelnika do ponownego przemyślenia spuścizny pierwszej wojny światowej. Prawdziwą katastrofę Europie przyniosły nie tylko walki na frontach, ale i wydarzenia późniejsze, gdy kolejne kraje z obu stron konfliktu popadały w ruinę rewolucji, pogromów, masowych wypędzeń i kolejnych walk. Miliony ludzi straciły życie, zanim w Europie Środkowej, Wschodniej i Południowej powstało wiele niestabilnych politycznie i ekonomicznie krajów. Ich mieszkańcy, wyczerpani wojną, pełni poczucia krzywdy wyglądali okazji do zemsty na rzeczywistych i wyobrażonych wrogach. Trzecia Rzesza i inne państwa totalitarne miały im dać taką okazję, a echa konfliktów z lat 1917-1923 odczuwane są do dziś. „Porażająca panorama anarchii, jaka zapanowała po pierwszej wojnie światowej, umierających imperiów i powstających państw narodowych". The Times Literary Suplement
This item is available in one branch. Expand information to see details.
There are copies available to loan: sygn. W_12756.A (nr inw. 12756) (1 egz.)
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again