Sorting
Source
Katalog zbiorów
(1)
Form of Work
Książki
(1)
Status
available
(1)
Branch
Filia nr 5 (Karadzica 1)
(1)
Author
Sędzikowska Joanna
(1)
Year
2010 - 2019
(1)
Country
Poland
(1)
Language
Polish
(1)
Subject
Ludzie a zwierzęta
(1)
Pies zaprzęgowy
(1)
Sędzikowska, Joanna
(1)
Genre/Form
Pamiętniki polskie
(1)
1 result Filter
Book
In basket
Psy z piekła rodem : odwiedziny w raju / Joanna Sędzikowska. - Wydanie I. - Łódź : Wydawnictwo Literatura, 2018. - 331, [4] strony, [16] stron tablic : ilustracje kolorowe ; 22 cm.
(Literatura Piętro Wyżej)
Genre/Form
Symbol UKD (080)
929-051(438)"19" Sędzikowska J. 821.162.1-3 929-051(438)"20" Sędzikowska J. 636.7 591.51
Umiesz sobie wyobrazić życie pełne przemocy? Gaszenie papierosów na ciele, kopniaki, które łamią żebra, palce ucięte szpadlem? Albo poczucie osamotnienia po siedmiu nieudanych adopcjach w ciągu trzech lat? Historia opisana na kartach tej książki jest prawdziwa. Została przekazana przez psy, w milczeniu, za pomocą pełnych obawy spojrzeń, blizn na ciele i na duszy, szczęścia lub smutku na pysku. I przez ludzi, którzy gościli je w swoim domu tymczasowym. To opowieść o dwóch beznadziejnych przypadkach: Nuce i Freyi, którym jednak się udało, bo miały dość siły i wiary, żeby ponownie otworzyć się na życie. I dlatego, że trafiły do „raju”. I choć temat jest niełatwy, to lektura daje mnóstwo nadziei i radości. Popłaczesz się przy niej i uśmiejesz. Odkryjesz psi świat - pełen fantazji, umiłowania do wolności, jedzenia i świetnej zabawy bez wyrzutów sumienia, nawet jeśli to przyprawia opiekunów o zawał. A także przekonasz się, jak to jest kiedy się pisze książkę i człowiek nagle staje się popularny. A jeśli rozważasz adopcję psa – to lepiej nie czytaj. Po tej lekturze decyzja może podjąć się sama
This item is available in one branch. Expand information to see details.
There are copies available to loan: sygn. 821.162.1-3 (nr inw. 194494) (1 egz.)
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again