Sorting
Source
Katalog zbiorów
(1)
Form of Work
Książki
(1)
Proza
(1)
Status
available
(1)
unavailable
(1)
Branch
Filia nr 5 (Karadzica 1)
(1)
Filia nr 13 (Dobrzyńska 2a)
(1)
Author
Bieńkowska Katarzyna (1972- )
(1)
Jimenez Abby
(1)
Year
2020 - 2026
(1)
Time Period of Creation
2001-
(1)
Country
Poland
(1)
Language
Polish
(1)
Demographic Group
Literatura amerykańska
(1)
Subject
Flirt
(1)
Lekarze
(1)
Romans w pracy
(1)
Uczucia
(1)
Genre/Form
Powieść
(1)
1 result Filter
Book
In basket
Twój na zawsze / Abby Jimenez ; przełożyła Katarzyna Bieńkowska. - Wydanie I. - Warszawa : Muza, 2024. - 478, [2] strony ; 21 cm.
Historia o fatalnym pierwszym wrażeniu, drugich szansach i radości z odnalezienia tego jedynego. Dr Briana Ortiz ma dosyć mężczyzn (i wszystkiego innego). Właśnie się rozwodzi, jej ukochany młodszy brat pilnie potrzebuje dawcy nerki, a niemal pewny (i zasłużony) awans na szefową oddziału ratunkowego w szpitalu najprawdopodobniej trafi do mężczyzny - nowego lekarza Jacoba Maddoxa. Dr Jacob Maddox czuje się przytłoczony przez świat. Jest wycofany i trudno go zrozumieć. W ciągu pierwszych jedenastu godzin na oddziale traci siedmiu pacjentów i zyskuje przydomek „Doktor Śmierć”. Po koszmarnym dyżurze dowiaduje się, że kobieta, którą kochał, wychodzi za mąż za jego brata. Ta dwójka nie może się bardziej od siebie różnić i prawdopodobnie nie byłoby dla nich nadziei, gdyby nie to, że oboje korzystają z tego samego składziku płaczu. Ich pierwsze spotkanie nie zapowiada epickiej historii miłosnej. Ale wtedy Jacob wysyła list. Bardzo dobry, długi list. Napisany ręcznie. Jeżeli szukacie pełnej ciepła historii, która Was rozbawi, wzruszy i pozostawi odrobinę lepszymi - ta książka jest dla Was.
This item is available in 2 branches. Expand the list to see details.
All copies are currently on loan: sygn. 82-3 (nr inw. 201195) (1 egz.)
There are copies available to loan: sygn. 821-3 (nr inw. 30781) (1 egz.)
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again