Sorting
Source
Katalog zbiorów
(1)
Form of Work
Książki
(1)
Literatura faktu, eseje, publicystyka
(1)
Status
available
(2)
Branch
Wypożyczalnia Główna (Kościuszki 6)
(1)
Filia nr 3 (Rembielińskiego 11)
(1)
Author
Kozłowska Aleksandra (dziennikarka)
(1)
Year
2020 - 2026
(1)
Time Period of Creation
2001-
(1)
Country
Poland
(1)
Language
Polish
(1)
Subject
Historia medycyny
(1)
PRL
(1)
Przesądy
(1)
Stomatolodzy
(1)
Wsie
(1)
Genre/Form
Reportaż
(1)
Domain
Historia
(1)
Medycyna i zdrowie
(1)
1 result Filter
Book
In basket
Ambulans jedzie na wieś : Śladami wędrownych wyrwizębów / Aleksandra Kozłowska - Wydanie I - Kraków : Znak , 2024. - 397, [3] strony ; 21 cm.
Ambulans jedzie na wieś. Śladami wędrownych wyrwizębów Deszcz czy mróz, skwar czy roztopy… nie było wyjścia, ojczyzna w potrzebie. Młodzi dentyści, najczęściej świeżo po studiach, pakowali narzędzia i ruszali w teren. Plombowali, czym mogli, częściej rwali. Tłumaczyli, jak używać szczoteczki do zębów. Walczyli nie tylko z szalejącą próchnicą, ale z ludzką niewiedzą, bólem i strachem. Zdarzało się, że musieli przyszyć odcięty palec albo odebrać poród. Niektórzy na ich widok uciekali, choć częściej ustawiały się kolejki. Nic dziwnego, uzębienie obywateli przypominało stolicę w ruinie. Dla wielu pacjentów był to pierwszy w życiu kontakt z lekarzem. Ból zębów leczyło się wódką i okładami z piasku. Reportaż Aleksandry Kozłowskiej to nie tylko fascynujący, chwilami mrożący krew w żyłach kawałek historii polskiej medycyny. To także barwny portret powojennej wsi, obyczajów, przesądów, warunków, w jakich żyli ludzie. Wreszcie wyjątkowa opowieść drogi, w którą autorka rusza śladami swojej mamy i innych wędrownych stomatologów z czasów PRL.
This item is available in 2 branches. Expand the list to see details.
There are copies available to loan: sygn. W_182325 (nr inw. 182325) (1 egz.)
There are copies available to loan: sygn. 82-92 (nr inw. 64890) (1 egz.)
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again