Sorting
Source
Katalog zbiorów
(1)
Form of Work
Komiksy i książki obrazkowe
(1)
Książki
(1)
Status
unavailable
(1)
Branch
Zbiory Specjalne (Kościuszki 3b)
(1)
Author
Bolland Brian (1951- )
(1)
Finger Bill (1914-1974)
(1)
Kane Bob (1916-1998)
(1)
Moore Alan (1953- )
(1)
Sale Tim (1956-2022)
(1)
Sidorkiewicz Tomasz
(1)
Year
2020 - 2026
(1)
Time Period of Creation
1901-2000
(1)
1945-1989
(1)
Country
Poland
(1)
Language
Polish
(1)
Audience Group
18+
(1)
Dorośli
(1)
Demographic Group
Literatura angielska
(1)
Subject
Batman (postać fikcyjna)
(1)
Joker (postać fikcyjna)
(1)
Superbohaterowie
(1)
Subject: place
Gotham City (Stany Zjednoczone ; miasto fikcyjne)
(1)
Genre/Form
Fantastyka
(1)
Komiks
(1)
1 result Filter
Book
In basket
(Klub Świata Komiksu ; album 736)
(Mistrzowie Komiksu)
Jeden zły dzień - według wiecznie szczerzącego zęby zbrodniarza, znanego jako Joker, tylko tyle dzieli człowieka zrównoważonego psychicznie od szaleńca. Zwolniony z Azylu Arkham przestępca planuje udowodnić swą obłąkaną tezę. Posłuży się w tym celu najlepszym policjantem w Gotham City, komisarzem Jimem Gordonem, i jego błyskotliwą i piękną córką Barbarą. Ale Joker nie zawsze był taki, jakim go znamy. Zanim stał się Księciem Zbrodni, zanim pewnego fatalnego dnia nie oszpecił sobie twarzy i nie wypaczył umysłu na zawsze, był jednym z ludzi, których ochronie Mroczny Rycerz poświęcił swe życie - był zwyczajnym człowiekiem. Co sprawiło, że przeciętny obywatel stał się największym wcieleniem zła, jakie kiedykolwiek grasowało po ulicach Gotham City? Czy Batman powstrzyma plan Jokera i nie dopuści do tego, by komisarz Gordon i jego córka zostali wciągnięci w krąg morderczego szaleństwa? Czy dwóm wrogom uda się zakończyć odwieczny pojedynek, zanim będzie za późno?
This item is available in one branch. Expand information to see details.
All copies are currently on loan: sygn. Komiks (nr inw. 2625) (1 egz.)
Długość kolejki oczekujących: 1.
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again