Sorting
Source
Katalog zbiorów
(1)
Form of Work
Książki
(1)
Proza
(1)
Status
available
(3)
Branch
Wypożyczalnia Główna (Kościuszki 6)
(1)
Filia nr 5 (Karadzica 1)
(1)
Filia nr 6 (Czwartaków 4)
(1)
Author
Karpowicz Ignacy (1976- )
(1)
Year
2020 - 2026
(1)
Time Period of Creation
2001-
(1)
Country
Poland
(1)
Language
Polish
(1)
Demographic Group
Literatura polska
(1)
Subject
Lotnictwo
(1)
Rodzina
(1)
Wigura, Stanisław (1901-1932)
(1)
Wypadki i katastrofy lotnicze
(1)
Żwirko, Franciszek (1895-1932)
(1)
Subject: time
1901-1914
(1)
1901-2000
(1)
1914-1918
(1)
1918-1939
(1)
Genre/Form
Powieść
(1)
1 result Filter
Book
In basket
Ludzie z nieba / Ignacy Karpowicz. - Wydanie pierwsze. - Kraków : Wydawnictwo Literackie, copyright 2024. - 340, [4] strony ; 22 cm.
Rok 1905. Kora spędza dzieciństwo w Bieniakoniach, miasteczku na południe od Wilna. Ma brata bliźniaka i sześć sióstr: Hiacyntę, Kalinę, Różę, Dalię, Rutę i Hortensję. Jako jedyna z dziewczyn nie otrzymała imienia od nazwy kwiatu. Chodzi do tyłu jak rak, bywa psem, rozmyśla nad milionem pozornie błahych spraw. Marzy o innym świecie, tęskni za przygodą, księciem i za bratem Franciszkiem, który wyjechał do szkół, by zostać kiedyś najsłynniejszym polskim pilotem. Pewnego dnia Cyganka przepowiada jej niepokojącą przyszłość… Gdy dziesięć lat później przez miasteczko przechodzą bieżeńcy, świat, który znała Kora, nagle przestaje istnieć… Karpowicz w "Ludziach z nieba" narusza filary tradycyjnie pojmowanej tożsamości, przekracza granice czasu i wyobraźni oraz przypomina, że najważniejsze, co nam się w życiu przytrafia, to relacje z drugim człowiekiem.
This item is available in 3 branches. Expand the list to see details.
There are copies available to loan: sygn. W A/Z(B)_185290 (nr inw. 185290) (1 egz.)
There are copies available to loan: sygn. 821.162.1-3 (nr inw. 201654) (1 egz.)
There are copies available to loan: sygn. 821.162.1-3 (nr inw. 36298) (1 egz.)
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again