á
â
ă
ä
ç
č
ď
đ
é
ë
ě
í
î
ľ
ĺ
ň
ô
ő
ö
ŕ
ř
ş
š
ţ
ť
ů
ú
ű
ü
ý
ž
®
€
ß
Á
Â
Ă
Ä
Ç
Č
Ď
Đ
É
Ë
Ě
Í
Î
Ľ
Ĺ
Ň
Ô
Ő
Ö
Ŕ
Ř
Ş
Š
Ţ
Ť
Ů
Ú
Ű
Ü
Ý
Ž
©
§
µ
Nie potrafiłam odnaleźć jednoznacznego tropu w tych ulotnych, momentami oderwanych od rzeczywistości utworach. I choć tytuł zdaje się temu przeczyć, wyraźnie o śmierć tutaj chodzi. Napisałabym, że to poezja o śmierci, o samotności w wielkim świecie pełnym ludzi — i o podróżach.
Jest tu zabawa słowem, (...) sporo ironii, a nawet groteski.
Tytułowy kordonek powracający jak refren, ostatecznie należy do składającego się z trzech scen utworu dramatycznego.
Sięgnęłam po ten zbiór z sentymentu do kordonka, który przypomina mi dzieciństwo i robione przez mamę na szydełku serwetki.
Kordonek to mocna nić — może losu, może życia. Naprzeciw niej stoi śmierć.
Polecam szczególnie tym, którzy lubią poezję nieoczywistą.